Ludzie z Placu Słońca – Aleksandra Lipczak
Ludzie z Placu Słońca to nowość, która jeszcze pachnie drukarskim tuszem. Sięgnąć po nią powinni przede wszystkim miłośnicy literatury faktu. Przypadnie ona jednak do gustu wszystkim tym, którzy szukają interesujących opowieści i ciekawej, świeżej perspektywy.
Warto tutaj wspomnieć, że autorka, Aleksandra Lipczak, to stypendystka Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Swoją nagrodę odebrała w 2015 roku. Od tego czasu minęły już dwa lata, a pisarka na ręce czytelników składa reportaż o jednym z gorętszych krajów w Europie.
Ludzie z Placu Słońca – kilka słów
Czytelnik, przede wszystkim będzie miał okazję zetknąć się z niezwykle prawdziwym i przenikliwym obrazem Hiszpanii. Wszystko, dlatego że autorka mieszkała tam przez kilka lat. Pozwoliło jej to dostrzec wiele rzeczy, które są nieuchwytne dla przejezdnych czy turystów.
Spostrzeżenia Lipczak, w rezultacie malują barwną opowieść o kraju bardzo współczesnym, w którym jednak słychać echo przeszłości. Odbiorcy mogą liczyć w tej książce na brak sentymentów i historię stworzoną z pasją.
Bohaterowie, których autorka wzięła pod lupę, to wachlarz osobowości. Franek Kanalarz – deweloper, któremu udało się postawić osiedle na środku jałowej pustyni. Susana próbując pozbyć się strachu, zdobyła się w końcu na odwagę i zamówiła w banku whoppera z serem. Manuel, który przez ponad 30 lat nie wychodził z domu. Syn obwoźnego handlarza, Pedro z przewrotnym hasłem na ustach: Zmarł Franco, można tańczyć w damskim szlafroku. Wśród bohaterów jest również Pilar, która chce stworzyć wzór zupełnie nowej, hiszpańskiej kobiety oraz Ada – pierwsza w historii kobieta, która objęła stanowisko burmistrza Barcelony.
Książka ta nie przedstawia tylko wyżej wymienionych postaci. Głównym wątkiem jest przede wszystkim opowieść o Hiszpani – wzorze sukcesu i rozwoju. Historia kraju, który z dnia na dzień musiał zmierzyć się z upadkiem i klęską. Na jej świetlaną przyszłość rzucił się cień nierozwiązanych konfliktów z przeszłości.
Aleksandra Lipczak w najnowszej książce ukazuje, jaką cenę musieli zapłacić Hiszpanie za przyspieszony rozwój. Nie jest to turystyczny przewodnik po kraju, a opowieść wywołująca emocje i skłaniająca do wielu refleksji.