Szczepan Twardoch został laureatem Nagrody Literackiej Nike 2026 za powieść Null. Werdykt ogłoszono 4 października podczas uroczystej gali. Autor otrzymał również Nike Czytelników, co oznacza, że jego książkę docenili zarówno jurorzy, jak i głosująca publiczność. To powieść o wojnie widzianej z perspektywy człowieka, który musi w niej żyć i lektura, przy której trudno pozostać obojętnym.

Gdy poznaję wyniki literackich nagród, najpierw sprawdzam zwycięski tytuł, a potem zastanawiam się, co mogło poruszyć czytelników i jury. W przypadku Null interesuje mnie napięcie między ogromem wojny, a osobistym doświadczeniem bohatera. Twardoch pisze nie tylko o zagrożeniu na froncie, lecz także o pamięci, stracie i potrzebie bliskości. Dzięki temu wydarzenia, które łatwo opisać wielkimi słowami, odzyskują ludzki wymiar.

Nagroda Literacka Nike 2026: Szczepan Twardoch z dwiema nagrodami

Null przyniosło Twardochowi literacką Nike 2026 oraz Nike Czytelników. To dwa osobne wyróżnienia: pierwsze jest wynikiem decyzji jury, drugie: głosowania publiczności. Ich zgodność nie oznacza, że wszyscy odczytali powieść w ten sam sposób. Pokazuje jednak, że wymagająca opowieść może znaleźć uznanie zarówno wśród osób zawodowo zajmujących się literaturą, jak i tych, które sięgają po książkę po pracy czy w drodze do domu.

Przy tej okazji warto przypomnieć laureatów Nagrody Nike 2025. Rok wcześniej oba wyróżnienia otrzymała Eliza Kącka za Wczoraj byłaś zła na zielono. Zgodny wybór jury i czytelników powtórzył się więc w 2026 roku. Nie traktuję takiego werdyktu jak obietnicy, że każdemu spodoba się nagrodzona książka. Jest raczej zaproszeniem, by samodzielnie sprawdzić, jakie emocje i pytania budzi lektura.

Dlaczego warto sięgnąć po Null?

Najmocniej działa na mnie sposób, w jaki Twardoch sprowadza słowo „wojna” do codziennych doświadczeń pojedynczego człowieka. Koń, bohater Null, funkcjonuje w rzeczywistości nieustannego zagrożenia. Pytania o sens walki, zaufanie czy możliwość zachowania czułości nie brzmią tu jak abstrakcyjne rozważania. Dotyczą kolejnego dnia, następnej decyzji i relacji z ludźmi, którzy są blisko.

Opis frontowej codzienności nie służy, w moim odczuciu, budowaniu widowiska. Konkret przywraca wojnie fizyczny wymiar, który łatwo zgubić w ogólnych opowieściach o odwadze i braterstwie. Powieść pozwala przyjrzeć się temu, ile takie słowa mogą kosztować człowieka zmęczonego, przestraszonego i pozbawionego pewności, co wydarzy się jutro. Właśnie za tę zdolność do wytrącania mnie z wygodnych skrótów myślowych cenię literaturę.

Ważne są również więzi i straty, z którymi mierzy się bohater. Nie odczytuję obecności bliskich mu osób jako prostego przeciwieństwa wojennego mroku, jakby jedna relacja mogła wszystko naprawić. Bardziej przekonuje mnie kruchość nadziei: świadomość, że troska ma znaczenie nawet wtedy, gdy nie prowadzi do ocalenia. Null pozostawia miejsce na bezsilność i nie próbuje zamknąć jej w pocieszającym podsumowaniu.

Pozostali finaliści Nagrody Literackiej Nike 2026

Zwycięski tytuł przyciąga uwagę, ale finał Nike to także okazja, by odkryć inne książki. Obok Null nominowano Annę Bikont za Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów, Dorotę Grabek za Zmartwychwstanki, Justynę Kulikowską za Wnyki dla światła, Krzysztofa Łapińskiego za Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa, Weronikę Murek za Urodziny oraz Zytę Rudzką za Tylko durnie żyją do końca. To zestaw książek różniących się tematami i formą, który warto potraktować jako inspirację do dalszych poszukiwań czytelniczych.

Nie postrzegam finałowej listy jako rankingu, w którym brak statuetki umniejsza wartość książki. Przeciwnie: przypomina mi, jak wiele dróg prowadzi do literatury. Jednego dnia mogę chcieć zmierzyć się z historią i pamięcią, innego sięgnąć po poezję albo biografię filozofa. Jeśli dopiero poznajesz nominowane tytuły, wybierz ten, którego temat lub forma najbardziej cię intrygują, i sprawdź, dokąd cię zaprowadzi.

Czy trudna książka jest dla każdego?

Null nie poleciłabym komuś z zapewnieniem, że będzie lekką lekturą na odpoczynek. Wojna, strata i poczucie bezsilności wymagają uwagi, a czasem także przerwy. Nie znaczy to jednak, że nagrodzona powieść jest przeznaczona wyłącznie dla znawców literatury. Można czytać ją powoli, wracać do poruszających fragmentów i nie oczekiwać od siebie natychmiastowej odpowiedzi na każde pytanie. Czytanie nie jest egzaminem.

Nagroda Literacka Nike 2026 skierowała światło na Null, lecz żadna statuetka nie zastąpi osobistego spotkania z książką. Można zachwycić się wyborem jury, można też mocniej przeżyć lekturę innego tytułu z finału. Ja zaczęłabym właśnie od ciekawości: znalazłabym choć kwadrans na czytanie, a potem porozmawiała z kimś o tym, co zostało ze mną po zamknięciu książki.